Top 10 - samochody z najlepszym przyspieszeniem [2026]
Kategoria: Trendy i premiery motoryzacyjne
- 22 września 2026
Autor: Redakcja Devil-Cars
1,72 sekundy do 100 km/h - tyle potrzebuje Rimac Nevera R, lider tegorocznego zestawienia samochodów z najlepszym przyspieszeniem na świecie. To tyle, ile większości aut zajmuje samo ruszenie z parkingu. Chevrolet dla Corvette ZR1X podaje z kolei 1,68 s - ale do 60 mph, nie do setki, więc tych dwóch liczb nie da się zestawić jeden do jednego.
Do zestawienia wzięliśmy tylko seryjne samochody drogowe - a wśród nich elektryczne hipersamochody, hybrydy z V8, amerykańskiego specjalistę od startów na wprost i sportowe sedany. Każdy z nich osiągnął swój wynik w nieco innych warunkach. W zestawieniu uwzględniamy wyłącznie auta, które faktycznie weszły do produkcji, również w limitowanych seriach. Żadnych konceptów, prywatnego tuningu ani obietnic dotyczących modeli, które dopiero mają powstać.
Najlepiej przyspieszające samochody - zestawienie TOP 10
| # | Samochód | 0-100 km/h | 0-60 mph | Charakter wyniku |
|---|---|---|---|---|
| 1 | Rimac Nevera R | 1,72 s | 1,66 s | Próba fabryczna, niezależnie zweryfikowana przez Dewesoft |
| 2 | Dodge Challenger SRT Demon 170 | - | 1,66 s | Deklaracja Dodge: paliwo E85, przygotowany tor dragowy |
| 3 | Chevrolet Corvette ZR1X | - | 1,68 s | Próba fabryczna na przygotowanym torze; niezależnie (Car and Driver) 1,8 s |
| 4 | Aspark Owl | 1,78 s | 1,72 s | Dane producenta z testów rozwojowych (2020), z rollout |
| 5 | Rimac Nevera | 1,81 s | 1,74 s | Oficjalne osiągi, z rollout |
| 6 | Automobili Pininfarina Battista | 1,86 s | - | Dane producenta |
| 7 | Czinger 21C HDF | 1,9 s | - | Karta modelu (do 62 mph) |
| 8 | Hyptec SSR Ultimate Track | 1,9 s | - | Najmocniejszy wariant GAC; wersja podstawowa: 2,3 s |
| 9 | Xiaomi SU7 Ultra (wersja seryjna) | 1,98 s | - | Dane producenta, bez fazy ruszania, opony Pirelli Trofeo RS |
| 10 | Lucid Air Sapphire | 2,0 s | 1,89 s | Oficjalne dane; niezależnie (Car and Driver) 1,9-2,1 s |
Kolejność w tabeli to układ prezentacji, a nie rozstrzygnięcie wyścigu na jednej nawierzchni w identycznych warunkach - Dodge i Corvette nie mają potwierdzonego, oficjalnego czasu do 100 km/h, więc nie da się ich ustawić względem Asparka z pełną precyzją. Poza tą dziesiątką też nie brakuje kandydatów do rozmowy o ekstremalnym przyspieszeniu - o nich w dalszej części artykułu.
Jak czytamy podane czasy? Zestawienie łączy osiągi publikowane przez producentów i wyniki udokumentowanych prób. Nie wszystkie pomiary powstały w identycznych warunkach: część uwzględnia tzw. rollout, czyli pominięcie pierwszego fragmentu ruszania, a na wynik wpływają też nawierzchnia i rodzaj ogumienia. Czasy 0-60 mph zostawiamy oznaczone osobno i nie przedstawiamy ich jako 0-100 km/h - to dwie różne miary, które różnią się o kilka setnych do kilku dziesiątych sekundy.
Dziesięć samochodów ze światowej czołówki przyspieszenia
fot. Matti Blume / wikimedia commons / cc by-sa 4.0
Rimac Nevera R - 1,72 sekundy do setki
Cztery silniki elektryczne, seria ograniczona do 40 egzemplarzy i wynik, który padł podczas oficjalnej sesji rekordowej na torze Automotive Testing Papenburg w Niemczech. Nevera R pobiła tam aż 24 rekordy osiągów naraz, a całość niezależnie zweryfikowała firma Dewesoft - nie jest to więc liczba wyssana z palca przez dział marketingu.
Rimac nie ograniczył się do dołożenia mocy. Zmieniono ogumienie, aerodynamikę i sposób, w jaki moment obrotowy trafia na każde koło z osobna, sto razy na sekundę. Pierwsze egzemplarze trafiły do klientów na przełomie 2025 i 2026 roku, więc Rimac to nie zapowiedź, a samochód, który realnie jeździ po drogach. Co oznacza nazwa Nevera? To chorwacka nazwa gwałtownej burzy znad Adriatyku, która pojawia się znikąd i równie szybko znika. Czyli pasuje to charakteru Rimaca idealnie.
Dodge Challenger SRT Demon 170 - 1,66 s do 60 mph bez elektrycznego napędu
Podczas gdy reszta stawki stawia na silniki elektryczne, Dodge Challenger SRT Demon 170 trzyma się starej szkoły: 6,2-litrowe V8 z kompresorem, napęd na tylną oś i paliwo E85. Wynik 1,66 s do 60 mph i certyfikowany przez NHRA czas ćwierćmilowy 8,91 s to fabryczna specyfikacja - ale osiągnięta na przygotowanym torze dragowym.
To jedyny samochód w tej dziesiątce, który przy starcie generuje ponad 2,0 g - więcej, niż odczuwa pilot startującego odrzutowca pasażerskiego. Demon 170 nie potrzebuje fikcyjnego wyniku do setki, żeby zasłużyć na miejsce obok elektrycznych hipersamochodów: to dowód, że silnik spalinowy wciąż potrafi wygrywać starcie na wprost.

Chevrolet Corvette ZR1X - amerykańska hybryda z wynikiem 1,68 s
Corvette ZR1X jest dowodem na to, że elektryfikacja nie musi wypierać silnika V8 - może mu pomóc. Dwukrotnie doładowane 5,5-litrowe LT7 (1064 KM) współpracuje z elektrycznym napędem przedniej osi (186 KM), dając razem 1250 KM i napęd na cztery koła. Fabryczna próba Chevroleta na przygotowanym torze w Michigan dała wynik 1,68 s do 60 mph i 8,675 s w ćwierćmilowym sprincie.
Najciekawsze wydarzyło się jednak później. Kiedy w czerwcu 2026 roku redakcja Car and Driver powtórzyła test - za pierwszym razem winą obarczono zapylony tor - ZR1X wykręciła 1,8 s do 60 mph. To najszybszy wynik, jaki ta redakcja zmierzyła w ponad 80-letniej historii testów, szybszy nawet od Porsche Taycan Turbo GT i Lucid Air Sapphire. Wszystko to za około 260 tys. dolarów - ułamek ceny jakiegokolwiek innego samochodu z tej dziesiątki.
Chcesz przejechac się Corvettą? Sprawdź jazdę Chevrolet Corvette C8 na naszej stronie.

fot. More Cars / wikimedia commons / cc by 2.0
Aspark Owl - mało znana marka, rzeczywisty samochód
Aspark Owl to najmniej oczywista nazwa w tej stawce. Japońska firma zaprojektowała samochód, ale zbudować go zleciła włoskiej Manifattura Automobili Torino - butikowej pracowni w Turynie, która wcześniej stawiała na koła m.in. Apollo IE. Efekt: niskie, dwumiejscowe coupé o wysokości zaledwie 99 centymetrów, z czterema silnikami elektrycznymi.
Wynik 1,78 s do 100 km/h pochodzi z testów rozwojowych z 2020 roku i uwzględnia rollout - producent sam to zaznacza. To jednak nie samochód wystawowy: oficjalna strona potwierdza dostarczenie egzemplarza do Japonii pod koniec 2023 roku i dopuszczenie do ruchu drogowego.
Rimac Nevera - 1,81 s, nawet bez litery R
Nevera R nie sprawiła, że zwykła Nevera przestała być jedną z najszybciej przyspieszających maszyn świata. Producent podaje dla niej 1,81 s do 100 km/h, a produkcję ograniczono do 150 egzemplarzy. Podobnie jak w wersji R, każde koło napędza osobny silnik elektryczny, sterowany niezależnie od pozostałych.
Samochód ma pełną homologację drogową, a metoda pomiaru - jak w większości pozycji tego zestawienia - uwzględnia rollout. To wciąż jeden z najszybciej przyspieszających samochodów świata, nawet jeśli dziś stoi nieco w cieniu własnego, szybszego następcy.

fot. Matti Blume / wikimedia commons / cc by-sa 4.0
Pininfarina Battista - 1,86 s we włoskim wydaniu
Battista pokazuje, że ekstremalne przyspieszenie i elegancka forma nie muszą się wykluczać. Cztery silniki elektryczne i akumulator o pojemności 120 kWh dają 1,86 s do 100 km/h według danych producenta - ale równie dużo miejsca w opisie tego samochodu zajmują materiały wnętrza, personalizacja i wzornictwo rodem z Pininfariny.
To dobry kontrast wobec reszty stawki, złożonej głównie z aut o bardziej agresywnej, torowej stylistyce: Battista jest równie mocna estetycznie, co osiągowo.

fot. Calreyn88 / wikimedia commons / cc by-sa 4.0
Czinger 21C HDF - 1,9 s i hybrydowe V8
Kierowca i pasażer siedzą jedno za drugim, jak w kabinie myśliwca - to najbardziej rozpoznawalna cecha Czingera 21C HDF. Za ich plecami pracuje hybrydowy układ z 2,88-litrowym, dwukrotnie doładowanym V8, który kręci się aż do 11 000 obr./min. Oficjalna karta modelu podaje 1,9 s do 62 mph, co przyjmujemy jako odpowiednik 0-100 km/h.
Równie nietypowy jest sposób budowy: część metalowych elementów konstrukcji powstaje w technice druku addytywnego. Czinger to przy tym homologowany, drogowy samochód - nie prototyp ani jednorazowy pokaz technologii.
Hyptec SSR Ultimate Track - deklarowane 1,9 s z Chin
Hyptec SSR, wcześniej znany jako Hyper SSR, to dowód, że globalna mapa producentów ekstremalnie szybkich aut dawno przestała kończyć się na Europie i Ameryce. Chiński GAC oferuje model w trzech wersjach, a najszybsza z nich - Ultimate Track - rozpędza się do 100 km/h w 1,9 s. Wersja podstawowa potrzebuje na to 2,3 s, więc dokładne oznaczenie wariantu ma tu spore znaczenie.
To dwumiejscowe coupé z napędem na wszystkie koła i nadwoziem z włókna węglowego - a mimo torowego nastawienia oferuje też podgrzewane i wentylowane fotele. Wynik traktujemy jako deklarację producenta, bez niezależnego pomiaru, który udałoby się potwierdzić.

Xiaomi SU7 Ultra - seryjny sedan poniżej dwóch sekund
Xiaomi SU7 Ultra łamie wizualny schemat tej dziesiątki: zamiast niskiego, dwumiejscowego nadwozia dostajemy sportowego sedana z miejscem dla czterech osób. Trzy silniki - dwa V8s i jeden V6s w nomenklaturze Xiaomi - dają łącznie 1548 KM i wynik 1,98 s do 100 km/h.
Producent od razu zastrzega warunki: pomiar nie obejmuje początkowej fazy ruszania, a samochód wymaga opon Pirelli P Zero Trofeo RS. Można nawet pokusić się o stwierdenie, że to rodzinne auto, które przy starcie potrafi zawstydzić dwumiejscowe hipersamochody warte kilkukrotnie więcej.

fot. Alexander-93 / wikimedia commons / cc by-sa 4.0
Lucid Air Sapphire - 2,0 s do setki w czterodrzwiowym nadwoziu
Lucid Air Sapphire idzie o krok dalej niż Xiaomi: to pięciomiejscowa luksusowa limuzyna, która mimo to rozpędza się do 100 km/h w 2,0 s według europejskiej strony producenta (1,89 s do 60 mph według strony amerykańskiej). Za napęd odpowiadają trzy silniki elektryczne - jeden z przodu, dwa z tyłu.
To jeden z niewielu samochodów w tym zestawieniu z dokładnie udokumentowaną różnicą między wynikiem fabrycznym a niezależnym testem: Car and Driver zmierzył 1,9 s do 60 mph na przygotowanej nawierzchni i 2,1 s na zwykłym, nieprzygotowanym torze testowym.
Dlaczego sama moc nie wystarcza?
Patrząc na te dziesięć samochodów, łatwo pomyśleć, że o miejscu w rankingu przyspieszenia decyduje najbrdziej liczba koni mechanicznych. W praktyce przy starcie w 1,7-2,0 sekundy liczy się przede wszystkim przyczepność, nie moc sama w sobie. Elektryczne hipersamochody z tego zestawienia - Rimac, Aspark, Pininfarina - napędzają wszystkie cztery koła i rozdzielają moment obrotowy między nie nawet sto razy na sekundę, zanim opony zdążą się poślizgnąć. Dodge i Corvette radzą sobie inaczej: przygotowana nawierzchnia toru dragowego i dedykowane opony pozwalają przełożyć moc silnika spalinowego na asfalt, zanim skończyłoby się to zwykłym buksowaniem.
Najlepiej widać to na skrajnych wartościach tej dziesiątki. Dodge Demon 170 ma najmniej mocy ze wszystkich - 1025 KM - a mimo to startuje z tą samą prędkością co dwukrotnie mocniejsza Nevera R (2107 KM). Różnicę nadrabia przygotowana nawierzchnia i fabryczne opony dragowe Mickey Thompson, które nie sprawdzą się w deszczu ani na zimnym asfalcie - sam szef marki Dodge otwarcie przyznał, że tego wyniku nie da się powtórzyć na zwykłej ulicy. To najbardziej skrajny przypadek w całym zestawieniu, ale zasada jest ta sama co przy Corvette ZR1X: to opublikowany wynik fabryczny, nie gwarancja powtarzalności w dowolnych warunkach.
A gdzie Porsche, Koenigsegg, Bugatti i McMurtry?
Kilka rozpoznawalnych nazw celowo nie trafiło do głównej dziesiątki - nie dlatego, że są zbyt wolne, tylko dlatego, że nie spełniają dokładnie tych samych kryteriów.
Porsche Taycan Turbo GT z pakietem Weissach oficjalnie przyspiesza do 100 km/h w 2,2 s (do 60 mph w 2,1 s) i jest najszybszym seryjnym samochodem elektrycznym marki na Nürburgringu. W niezależnych testach padały wyniki bliższe 1,9 s do 60 mph - ale to nie znaczy, że katalogowe 2,2 s przegrywa z każdym autem z głównej listy w identycznym teście na tej samej nawierzchni.
Zeekr 001 FR to mocny kandydat do poszerzonego zestawienia: oficjalny materiał Zeekr Europe podaje 2,02 s do 100 km/h po odjęciu rollout - kolejny dobry przykład tego, jak bardzo metoda pomiaru wpływa na liczbę w karcie katalogowej.
Koenigsegg Gemera wreszcie ruszył z produkcją - montaż w fabryce Gripen Atelier w szwedzkim Ängelholm wystartował w marcu 2026 roku, sześć lat po premierze modelu. Dostępny jest już wyłącznie w wersji z hybrydowym V8 o mocy 2300 KM (wariant z silnikiem trzycylindrowym zarzucono z powodu małego zainteresowania klientów). Nie znaleźliśmy jednak potwierdzonego, oficjalnego czasu 0-100 km/h dla wersji produkcyjnej, dlatego Gemera nie trafiła do głównej tabeli.
Bugatti Tourbillon wciąż, według komunikatu prasowego marki z 3 września 2026 roku, nie posiada unijnej homologacji. Produkcja seryjna ma ruszyć jesienią 2026 roku, a dostawy do klientów zaplanowano na dalszą część roku. Bugatti deklaruje 2,0 s do 100 km/h dla docelowego modelu, ale bez potwierdzonej homologacji traktujemy go jako model obserwowany, nie w pełni dostępny na rynku.
McMurtry Spéirling PURE to osobna kategoria: samochód wyłącznie torowy, bez homologacji drogowej. Brytyjski producent pokazał finalną wersję produkcyjną na Goodwood na początku lipca 2026 roku, a we wrześniu potwierdził, że pierwsze dostawy do klientów ruszą jeszcze w tym roku. Deklarowany wynik to 1,55 s do 60 mph, przy wadze około 1350 kg i dociążeniu aerodynamicznym do 2000 kg generowanym przez opatentowany system wentylatorów - ten sam mechanizm, który w latach 70. zakazano w wyścigach za zbyt dużą przewagę, jaką dawał. Ciekawostka: nazwa Spéirling też pochodzi od słowa oznaczającego burzę, tym razem w starej gaelickiej - podobnie jak chorwacka Nevera z początku tego zestawienia. Limit produkcji: 100 egzemplarzy.
Zobacz również: Top 10 najszybszych samochodów świata
Pytania o przyspieszenie samochodów
Który samochód ma najniższy potwierdzony czas 0-100 km/h w tym zestawieniu?
Rimac Nevera R - 1,72 s, zweryfikowane niezależnie przez firmę Dewesoft podczas sesji rekordowej na torze w Papenburgu.
Czy limitowana seria również jest produkcją seryjną?
Tak, jeśli egzemplarze faktycznie trafiają do klientów - samo ogłoszenie limitowanej serii czy otwarcie zapisów to za mało. Rimac Nevera R (40 sztuk), Rimac Nevera (150 sztuk) czy McMurtry Spéirling PURE (100 sztuk) to realnie dostarczane samochody, nie same zapowiedzi.
Dlaczego w zestawieniu uwzględniamy samochody z wynikami 0-60 mph?
Bo część producentów - zwłaszcza amerykańskich - publikuje wyłącznie ten pomiar. Pomijanie takich modeli wykluczyłoby z rozmowy np. Dodge'a Demona 170 czy Corvette ZR1X, mimo że oba należą do najszybciej ruszających samochodów świata, niezależnie od tego, w jakich jednostkach podaje się ich wynik.
Czy wynik producenta można powtórzyć na zwykłej drodze?
Zwykle nie. Wiele z tych czasów powstało na przygotowanej nawierzchni, z dedykowanym ogumieniem i w trybie startowym dostrojonym do konkretnych warunków - tak było w przypadku Dodge'a Demona 170 i Corvette ZR1X. Niezależne testy redakcyjne, jak w przypadku Lucid Air Sapphire, pokazują, że różnica między torem przygotowanym a zwykłą nawierzchnią testową to nawet 0,2 sekundy.

Osiągi to nie tylko liczba w tabeli
Różnica między 1,7 a 2,0 sekundy przyspieszenia robi wrażenie na papierze. Ale przy wyborze samochodu, który naprawdę chcielibyśmy poprowadzić, pytanie zwykle brzmi inaczej: co nas bardziej kręci - cisza elektryka, brzmienie V8, a może zachowanie auta w zakręcie?
Nie trzeba wybierać zwycięzcy tabeli, żeby znaleźć własny motoryzacyjny numer jeden. Sprawdź jazdę samochodem sportowym na torze i przekonaj się na własnej skórze, co kryje się za tymi liczbami.



